Δευτέρα 12 Οκτωβρίου 2015

Białoruś: Na piątej kadencji Łukaszenki po wyborach

Białoruś: Na piątej kadencji Łukaszenki po wyborach
Aleksander Łukaszenka wyszedł po raz piąty z rzędu prezydenta Białorusi, centralnej komisji wyborczej, aby ogłosić zwycięstwo w 83,5%, a część opozycji do odpowiedzi na bojkot z powodu wątpliwości co do uczciwości procesu.

Według oficjalnych danych, jednak udział przekroczył 80%.
W wyborach wzięło udział trzech innych kandydatów, z których dwa są uważane za lojalność wobec Łukaszenki.
Trzecim kandydatem, Tatyana Korotkevits, reprezentujący opozycję, które uważane jest podzielone.

Wcześniejsze wybory w 2010 roku, uważany za szczyt autorytarnych rządów, a po zwycięstwie wyborczym, białoruski przywódca poinstruował policję do stłumienia antyrządowych protestów w centrum Mińska.

W wyborach w 2015 r Wsparcie w exintachrono przywódcy, który rządził 20 lat, podobno wzmocniony po krytyce o Aleksandra Łukaszenki na aneksję półwyspu Krym ukraińskiego w Rosji w zeszłym roku, i fakt, że jego kraj był gospodarzem rozmów pokojowych w kwestii ukraińskiej, wraz z ułaskawienia niego sześć liderów opozycji.

Zachód było dawno odizolowane białoruskiego prezydenta, którego nazwał "ostatnim dyktatorem Europy" w 2005 roku ówczesny sekretarz stanu USA Condoleezza Rice powiedziała łamania praw człowieka w swoim kraju i represje przeciwników politycznych.

Od 2004 roku Unia Europejska nałożyła szereg sankcji, ale wydaje się wygląd strony, co najmniej, ich zmiany, jeżeli sprawozdanie z międzynarodowych obserwatorów doprowadziła do wniosku, że nie było nieprawidłowości w niedzielnych wyborach.

"Piłka jest teraz mocno w sądzie Zachodu", powiedział białoruski przywódca, który przychodzi do urn.

Istnieje najgorszych dyktatur, że wybory do agencji Bloomberg Łukaszenka, wskazówki wyjazdem do Władimira Putina, a Białoruś cieszy specjalne przywileje w handlu z Kremla.

W wskazaniem bardziej łagodnego traktowania opozycji w Mińsku, policja pozwoliła na przeprowadzenie antyrządowe protesty w przededniu wyborów.

Δεν υπάρχουν σχόλια:

Δημοσίευση σχολίου